MONTAŻ SZAFY

Meble do samodzielnego montażu tzw. „meble z paczki”,
wbrew pozorom wymagają niezwykłego reżimu montażowego.
Często dołączone instrukcje nie są szczegółowe.
Zdarza się, że elementy mebla nie są dokładnie przycięte,
a otwory nie dokładnie nawiercone.
Często nawet po bardzo precyzyjnym złożeniu i skręceniu,
mebel potrafi być wiotki, chwiać się leciutko na boki.
A POWINIEN BYĆ BARDZO SZTYWNY!
Mebel, który jest najtrudniejszy do złożenia to szafa.
Jest dość trudna do montażu ze względu na swoje gabaryty.
W dodatku po złożeniu jest mocno obciążona tym, co jest w środku.
Aby uniknąć wszelkich problemów należy:

  1. Złożyć mebel jak najdokładniej wg instrukcji montażu.
  2. Korpus szafy składamy w pozycji leżącej… tzn. szafa leży:)
  3. Bardzo dokładnie dokręcamy wszelkie elementy mocujące:
    konfirmaty, mimośrody, śruby, itp.,
    jednocześnie uważając, aby nie przekręcić wkrętów w delikatnym
    materiale, jakim jest płyta wiórowa.
    Płyta wiórowa niektórych bardzo znanych firm jest wyjątkowo słabej jakości.
    Jest lekka, jakby napompowana powietrzem.
    Często zamiast płyty wiórowej dawany jest słabej jakości materiał – pilśnia.
    Nawet mając pod ręką wkrętarkę, lepiej mebel skręcić śrubokrętem
    ze względu na możliwość wyczucia siły skręcenia.
    Niektóre firmy wręcz w sposób bezpośredni zalecają nieużywanie wkrętarki.
    Tym samym przyznając się do marnoty oferowanego produktu.
  4. Bardzo ważnym momentem, choć zazwyczaj ignorowanym przez
    monterów, jest montaż pleców.
    Zazwyczaj monterzy robią tak, że na leżący korpus szafy kładą
    kawałki pleców i po kolei przybijają je załączonymi gwoździkami.
    Potem po postawieniu szafy dziwią się, że np. drzwi niedokładnie
    przylegają do boków szafy… lub po prostu szafa jest lekko krzywa.
    Przed przymocowaniem pleców należy za pomocą miarki sprawdzić
    BARDZO DOKŁADNIE PRZEKĄTNE MEBLA!
    Muszą być identyczne co do jednego milimetra.
    Podczas montażu pleców należy kilkukrotnie sprawdzać przekątne,
    NON STOP muszą być identyczne.
    Pleców nie mocujemy gwoździkami, tylko wkrętami, tzw. spaksami
    na śrubokręt krzyżowy (złotymi): 2,5 mm na 16 mm z małą podkładką.
    Grubsze, często dołączone przez sprzedawcę, potrafią rozwarstwić płytę wiórową.
    Do montażu pleców najlepiej użyć wkrętarki.
    Plecy są kręgosłupem szafy i przejmują różne naprężenia na siebie.
    Gwoździki są złe, bo ubrania z czasem je po prostu wypychają wraz z plecami.

W większości instrukcji mebli z paczki, w szczególności tych większych,
na samym końcu jest zalecenie, aby mebel za pomocą kątowników
przymocować do ściany.
Jest to bardzo ważne.
Szafa po załadowaniu potrafi się pod wpływem obciążenia
z czasem przechylić na jedną stronę.
Negatywnie wpływa to między innymi na przesuwanie lub otwieranie drzwi.
Nieprzymocowanie wysokiego mebla do ściany
może skutkować jego przechyleniem lub nawet przewróceniem się.
Bardzo rzadko jednak monterzy wykonują to zalecenie.
Nawet jeśli takiego zalecenia nie ma,
warto szafę lub regał przymocować do ściany.
Ma się wtedy spokój na zawsze.

Po zmontowaniu szafy, gdy już ona stoi,
przed włożeniem półek i montażem drzwi oraz mocowaniem do ściany,
trzeba sprawdzić czy szafa w narożnikach ma IDEALNE kąty proste.
Najłatwiej sprawdzić to biorąc najmniejszą półkę
i stawiając ją na podłodze szafy na sztorc, w pionie,
płaską powierzchnią do siebie.
Półka musi idealnie przylegać do podłogi
i sufitu szafy we wszystkich narożnikach.
Nie może być trójkątnej szpary, ani efektu kołyski.

Jeśli szafa jest lekko chwiejna, a nie chcemy jej jednak mocować do ściany,
warto wzmocnić ją montując kątowniki budowlane,
nieduże, o ramieniu ok. 5 x 5 cm w narożnikach szafy.

Podłoga musi być dokładnie wypoziomowana przed postawieniem szafy.
Jeśli tak nie będzie, np. drzwi mogą samoistnie się przesuwać.

Komentarze są wyłączone.